You are currently viewing Po co się uczyć? Odpowiedź może nie być oczywista! 

Po co się uczyć? Odpowiedź może nie być oczywista! 

Cześć, tu Rózia! Dziś odpowiem na pytanie, po co się uczyć, a odpowiedź może Was zaskoczyć i kto wie, może przy okazji uda mi się zmotywować Was do nauki? Poszukajmy tej motywacji razem!

Każdy wie, że języka uczymy się po to, żeby się dogadać, awansować, dostać lepszą pracę, ale nie każdy wie jak ważne jest to dla naszych głów. Nasze mózgi muszą nieustannie się czegoś uczyć, muszą pracować żeby zachować swoją najlepszą formę. W tym artykule podzielę się z Wami tym, co wiem, tak jak umiem, żeby zmotywować was do wzięcia swojego życia, swojej przyszłości, w swoje ręce. Bo tylko wy możecie wpłynąć na waszą własną przyszłość, co nie?

Mówi się, że nauka języków, to jeden z najskuteczniejszych treningów neuroplastyczności mózgu. Nowe połączenia neuronów się tworzą, a mózg pracuje łącząc kropki. Dosłownie! 

Ja natomiast chciałabym przedstawić ten temat z innej perspektywy.

Kariera.

Kiedy jesteśmy dziećmi, chodzimy do szkoły. Szkoła podstawowa, w moim przypadku gimnazjum, później liceum, studia… Ale co potem? Ok, znajdujemy pierwszą pracę, przechodzimy różne kursy, kształcimy się dalej. W życiu każdego z nas prędzej czy później nadchodzi moment w którym nie musimy uczyć się już nowych rzeczy. Nie chce nam się czytać książek, mamy internet więc dużo scrollujemy, a wysiłek umysłowy zastępujemy czasem tym fizycznym (albo i nie). Czasem osiągamy tzw. “sufit” w pracy lub zwyczajnie przechodzimy na emeryturę i nie ma już potrzeby żeby rozwijać się dalej. W końcu nadszedł czas, żeby cieszyć się życiem, prawda? 

Balans.

Spędzamy tyle czasu w pracy, że oczywistym jest, że chcemy odpocząć. Doskonale to rozumiem bo jak skończę pracę, to czasem jedyne na co mam ochotę, to nie robić już nic produktywnego, odpalić mój ulubiony serial i się “wyłączyć”. Pytanie tylko, czy w naszym życiu jest jeszcze cokolwiek, co sprawia, że nasze głowy muszą pracować? Często wykonujemy już wiele czynności automatycznie, nie mamy siły na naukę nowych rzeczy, a nawet jeśli ją mamy, to jest wiele innych, przyjemniejszych rzeczy do zrobienia. W końcu na to zasłużyliśmy, prawda? Owszem, odpoczynek jest mega ważny bo mówi się, że 1/3 życia spędzamy pracując, ale nie możemy zapomnieć o tym, że nasz najważniejszy mięsień również potrzebuje pracy! Chyba już wiecie o jaki mięsień chodzi 🙂

Nie musimy odmawiać sobie przyjemności, żeby zapewniać sobie aktywność umysłową. Ćwiczenie głowy może odbywać się na masę sposobów i jestem pewna, że internet powie wam co możecie robić. Ja powiem Wam co jest najlepsze! Oczywiście moim zdaniem 🙂

Moje polecenia.

Osobiście najbardziej polecam naukę języków. Nie musi to być angielski, języków jest cała masa. Ja język angielski pokochałam wiele lat temu więc ma on specjalne miejsce w moim sercu, ale bardzo podoba mi się brzmienie języka hiszpańskiego (i z tego powodu zaczęłam się go uczyć dwa lata temu). Codziennie rozwiązujemy z chłopakiem “Wordle”, a do tego nieustannie coś czytam lub czegoś słucham. Moim ostatnim odkryciem są podcasty związane z historią świata. Uczę się i jeśli historia opowiedziana jest w sposób ciekawy, to wciągam się w nią jak w dobry serial, a później mając bazę zdarza mi się googlować jakieś artykuły w internecie na dany temat lub kupić książkę żeby dowiedzieć się jeszcze więcej o temacie, który akurat mnie zainteresował. Dobrze wiemy, że podróże również kształcą i rozwijają, a ja mam na to najlepszy przykład!

W marcu 2026 byliśmy na Zanzibarze, a ja postanowiłam zgłębić historię kolonializmu Afryki żeby zrozumieć lepiej przeszłość tego kontynentu i co kryje się za spojrzeniami lokalsów w Tanzanii, którzy patrzyli na nas tak, jakby nas tam po prostu nie chcieli (nie mówię, że wszyscy, ale spotkaliśmy się z masą “mocnych” spojrzeń”). Po powrocie przesłuchałam podcastu o kolonializmie w Kongo, a później zakupiłam książkę o Afryce, którą aktualnie czytam. Czytając książkę widzę nazwy miejsc, które sama odwiedziłam. Googluję plemiona i archeologiczne znaleziska, a moja głowa sama łączy kropki z tym, o czym wcześniej słyszałam lub widziałam na własne oczy. 

Przy okazji, znajomość języka angielskiego pozwala mi utrzymywać kontakt z naszym kolegą z Kenii, którego poznaliśmy na Zanzibarze.

Wniosek? Wysiłek umysłowy może być przyjemny, ale musimy znaleźć dla niego przestrzeń i uświadomić sobie jak dużo dobrego wnosi to w nasze życie i jak bardzo wpłynąć może na naszą przyszłość. 

Korzyści.

Nie jestem w stanie wymienić wszystkich korzyści płynących z nauki języków, ale jest ich całe mnóstwo. Od oglądania materiałów online w języku angielskim, przez rozmowy z ludźmi z innych krajów, poznawanie innych kultur, po ćwiczenie głowy, która nam kiedyś za to podziękuje. Ja sama uczę sporo osób po 50 roku życia i wiem, że czasem nie jest łatwo. Brakuje Wam czasu na naukę, nie zawsze zrobicie pracę domową, czasem gdzieś po drodze zgubicie motywację, ale jesteście co tydzień i co tydzień robicie coś dla siebie. To jest godzina dla Was, w której możecie docenić swój postęp, który nie jest widoczny z tygodnia na tydzień, ale z miesiąca na miesiąc czy nawet z roku na rok jak najbardziej.

Każdy ma swoje tempo, każdy ma inne możliwości czasowe, ale bardzo ważne jest, żeby znaleźć przestrzeń dla samych siebie w tym wszystkim co nas na co dzień otacza. Jestem pewna, że poza długofalowymi efektami, możecie się dobrze bawić i miło spędzać czas na lekcjach języka. Czasem nie chodzi o sam efekt końcowy, żeby znać dany język perfekcyjnie, ale o to, żeby zrobić coś dobrego dla siebie i umieć się tym bawić. Namówiłam do nauki języka?

Spodobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to od razu mówię – będzie więcej! 

Kocham pisać, a pisanie o czymś, co jest mi tak bliskie sprawia mi jeszcze większą frajdę kiedy wiem, że mogę tym sposobem komuś pomóc. 

Będą też artykuły typowo związane z językiem angielskim, czyli moje ukochane “mini lekcje”!

Jeśli jeszcze nie obserwujesz mnie na Instagramie, to koniecznie wpadnij! Codziennie dzielę się z Wami tym, co u mnie słychać, a czasem przemycę jakąś ciekawostkę językową 🙂

Ten post ma jeden komentarz

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.